Pocztówka na chwilowy koniec wakacji, które oczywiście trwają, ale w konkretnym przypadku osobowym zostały zawieszone. Nadchodzi sierpień, czas bojowy, miesiąc trzeźwości i pracy. Dzień w Warszawie już o godzinę i osiem minut krótszy niż w letnie przesilenie, pogoda wydaje się upalna, ale nie wierzcie tym pozorom. A pocztówka znowu obustronna.

