30 marca 2013

Życzenia, zagadka, czary

Życząc wszystkim czytelnikom tego młodego bloga: radosnych świąt, szczęścia, zdrowia i mnóżcie się w pokoju, tym postem w charakterze świątecznej pocztówki uruchamiam część podtytułu: "Ale nie tylko"*. Poza tym wykonuję zabieg magiczny: na ogół wszystko robię w życiu za późno, więc mam nadzieję, że wrzucając teraz zaśnieżoną fotkę, anihiluję śnieg skuteczniej, niż gdyby go zabić, poćwiartować, spalić napalmem, znów zabić, utopić i pogrzebać przebity osinowym kołkiem, zalewając obficie wapnem, co wszystko też chętnie z nim zrobię. Żeby nie było całkiem niewarszawsko: co jakiś czas wybuchają draki związane z wycinką drzew. Drzewa wszelako można nie tylko wycinać, ale i przycinać, to drugie niekiedy wręcz zapobiega pierwszemu. O tym widokówka, która jest podwójna. Górne zdjęcie przedstawia Strasburg, bardzo ładne miasto. Na zdjęciu dolnym - polskie miasto, też ładne, w którym niespodziewanie odnalazłem platany tak właśnie przycinane:  
Jakie to miasto - świąteczna zagadka. Te, co już znają zagadkę, proszę o uczciwość.

* Od grudnia 2013: Nie-Warszawa.

3 komentarze:

  1. miasteczko (i jego dachy) wygląda dość małopolsko. Śląsk jakiś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku taki, co nie leży w Małopolsce.

      Usuń