Pocztówka jest świeża, z wczoraj, powstała dokładnie o 19:05. Kolory nie są podrasowane, trafiła mi się magic hour. Kiedy obejrzałem zdjęcie w komputerze, zdziwiłem się jednak barwą drzew – chyba raczej podeschły, niż się zajesieniły tak szybko.
(Jeszcze kilka słów komentarza – czytelnicy bloga znają mnie już ze sceptycznego stosunku do rzeczywistości, wobec czego zaznaczam, że pole szutru usypane wzdłuż stadionu zasadniczo jest mi obojętne. Ale ponieważ jestem już w wieku, w którym ulubionym zajęciem stają się wspomnienia młodości, przypomnę sobie z okazji tej pocztówki, że w dzieciństwie, to znaczy w latach 80., dokładnie w tym miejscu grywałem w piłkę na jednym z boisk ciągnących się wzdłuż całej Zielenieckiej, od Ronda Waszyngtona do Dworca Stadion – poza ciągiem boisk nic tam nie było. Ostatnie ich skrawki trwały w postaci głęboko i szeroko zmarniałej do likwidacji bazaru na Stadionie Dziesięciolecia – potem całe błonia stały się zapleczem budowy nowego stadionu. Jak mówiłem, zasadniczo mi to obojętne – w piłkę już nie grywam, oszczędzam kolana – czemu jednak zamiast szutru nie przywrócić tamtej postaci świata, skoro ogromny teren przystadionowy trwa na razie w zawieszeniu? Inwestycja nie jest wielka, w wersji minimalnej wystarczy usunąć szuter i przejechać walcem, trawa sama urośnie. Parę razy do roku parkingiem mogłoby takie boisko przecież być – na każdym polskim odpuście trawniki robią za parking).
Kamienie romantyczne niczym nad morzem. A drzewa już się zajesieniły, bez względu na przyczynę;)
OdpowiedzUsuńRomantyk to romantyczność zewsząd wyromantyczni ;)
UsuńO, ja tam byłem jakieś 3 godziny po Tobie. Tylko z drugiej strony Stadionu.
OdpowiedzUsuńI nie zapomniałeś o czymś czasem???
Kto przyglebi na szutrze,
Kolana se utrze.
Czyli już byłeś po ćmoku
Usuńw tym miejscu pełnym uroku.
Trawę trzeba by było kosić i podlewać. Ewentualnie nie chciałaby cholrea rosnąć, a po większych deszczach robiłby się kałuże. Poza tym element chętniej dziabnąłby piwko na trawie, niż na kamieniach. Jednym słowem, tak jest dobrze i nie licz Pan na żadną murawę. Tak to mogą mieć na Błoniach w Krakowie, ale nie w Syrenim Grodzie.
OdpowiedzUsuńTo ci dopiero imposybilizm.
Usuń