4 lutego 2015

Pocztówka nr 51 (z Nikiszowca)

16 komentarzy:

  1. Nie napiszę, że chciałbym to odwiedzić (bo, jak trafnie zauważyłeś, już to pisałem). Napiszę tylko, że odwiedzę tej wiosny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że "prawdziwym Ślązakom" spodoba się moja wredna gęba.

      Usuń
  2. ładne, ładne. ale na tynk nie starczyło z tacy. i steropian.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne. Też jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne. Już za mną. Ale Śląsk duży jest, więc na pewno coś się jeszcze znajdzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w grupie tych przed :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podsumowując tę sondę - szczerze polecam. Według mnie miejsce ciekawsze niż Wawel.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, jakie piękne zdjęcie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż zupełnie niepocztówkowe.

      ---

      Czemu ciekawsze, niż Wawel?

      Usuń
    2. Nie wiem. Subiektywna ocena, dlatego piszę "według mnie".
      Miejsce zupełnie niepowtarzalne, nieoczekiwane, piękne.

      Usuń
    3. Jedyny z tych trzech przymiotników, którego nie można zastosować do Wawelu, to "nieoczekiwany", ale to w sumie nie wina Wawelu, że jest znany już kilkuletnim dzieciom (OK, był znany w czasach, gdy to my byliśmy kilkuletnimi dziećmi, nie wiem, jak dziś).

      Usuń
    4. Pewnie nie powinienem używać takiego dziecinnego porównania, ale na pewno moja wiedza o świecie bardziej się poszerzyła na Nikiszowcu niż na Wawelu.

      Usuń
    5. Może dlatego, że już nic o Wawelu nie dowiedziałeś się na Wawelu, bo wszystko o Wawelu wiedziałeś przed Wawelem?

      Usuń
    6. Raczej: coś już wiedziałem o Wawelu, a nic o Nikiszowcu. Co jest symptomatyczne - są miejsca nie mniej ciekawe, a dużo mniej znane niż zabytki "z urzędu".

      Usuń